piątek, 30 listopada 2018

109. RECENZJA - KOSMETYKI REVERS


Hej kochani! Ponownie przychodzę do Was z recenzją kosmetyków firmy REVERS. Nie ukrywam, że ich produkty są moimi ulubieńcami i chętnie je testuje.  Jeśli jeszcze do tej pory nie słyszeliście o polskiej marce Revers Cosmetics i ich kosmetykach, to zapraszam na dzisiejszy wpis.

Klika słów o marce…
Marka Revers Cosmetics jest bardzo młoda, ale wciąż się rozwija. Działa nie tylko na polskim rynku, ale i również na zagranicznym, co jak dla mnie jest ogromnym atutem.

„Naszym celem jest tworzenie najwyższej jakości kosmetyków, dostępnych dla każdego w przystępnej cenie. W naszej ofercie znajduje się szeroka gama wód perfumowanych damskich i męskich sygnowanych logo LOTUS PARFUM, oraz wód toaletowych GIORDANO AMARO. Ponadto oferujemy pełną gamę kosmetyków kolorowych do makijażu REVERS BEAUTY & CARE, w linii tej znajdziemy wszystkie produkty niezbędne do wykonania pełnego makijażu twarzy, oraz bogaty wybór kolorystyczny lakierów do paznokci.”




Aksamitny puder rozświetlający - STROBE & GLOW HIGHLIGHTER jak informuje nas producent to sposób na rozświetloną cerę każdego dnia, przez co sprawia, że wygląda ona na świeżą, wypoczętą i zrelaksowaną idealnie wpisując się obowiązujące trendy makijażowe. Opakowanie jest typowe – okrągłe a na odwrocie znajdziemy krótką instrukcję dotyczącą sposobu nakładania pudru. Produkt występuje w czterech wersjach kolorystycznych. Ja postawiłam na kolor nr 3, czyli Champagne, mimo że nie używam na co dzień pudru rozświetlającego. Zdjęcia na stronie lekko przekłamują odcień faktyczny i myślałam, że będzie bardziej wpadał w róż aniżeli w beż…zresztą nic nowego, kiedy decydujemy się na produkt z internetu.  Puder jest solidnie wykonany i nie ma problemów z nakładaniem produktu na pędzel, co bardzo mnie cieszy. Produkt ładnie odbija światło, ale nie powoduje nadmiernego świecenia. Ponadto nie pozostawia smug, ładnie się rozprowadza po cerze i co chyba najważniejsze nie zmienia odcienia z połączeniem z podkładem. Jako że nie używam pudrów rozświetlających jest mile zaskoczona.



Puder ryżowy? Hmm.. jako że nie używam w swoim codziennym makijażu żadnych pudrów, był dla mnie wielkim odkryciem. Dlaczego? Mianowicie, za każdym razem kiedy nakładałam jakiś puder moja cera nie wyglądała dobrze, wręcz brzydko a co więcej za chwilę miałam małe czerwone plamki. Powiem szczerze, że trochę się obawiałam, aby przetestować ten produkt, ale pomyślałam, że zaryzykuję… i to był strzał w 10! Nie dość, że opakowanie pudru totalnie mnie urzekło swoją prostotą a zarazem elegancją to jeszcze moja cera wygląda pięknie. Po otwarciu czuć woń kwiatów, jakby róż, zapach jest śliczny, uwielbiam woń róży. Sam puder jest bardzo dobrze zmielony. Nie pyli się zbyt mocno przy używaniu. Nie ma problemów z nabraniem kosmetyku na pędzel bądź inne urządzenie do aplikacji. Ponadto nie powoduje zmiany koloru pudru, idealnie stapia się z cerą i wygląda naturalnie.  Jako że kosmetyk jest biały (rzecz jasna, przy pudrach ryżowych – z tego co czytałam) nie wybiela twarzy i na dodatek jest transparentny. Producent zapewnia, że kosmetyk nie wysusza. I tutaj muszę przyznać mu rację, bo naprawdę tak jest. Co do trwałości muszę powiedzieć, że nie trzyma cały dzień, ale utrzymuje się do 4 godzin, jak było w moim przypadku. Puder ryżowy był dla mnie wyzwaniem, ale miłym wyzwaniem i zaskoczył mnie swoimi właściwościami.


Matujący podkład FIX MAT ALL in ONE


Na wstępie już mogę powiedzieć, że pozytywnie zaskoczył mnie ten podkład, ale nie było tutaj wielkiego zdziwienia, ponieważ uwielbiam wszystkie podkłady firmy Revers i to nie była dla mnie nowość… jak zwykle jest to dobry produkt. Matujący podkład jak sama nazwa wskazuje ma pełnić funkcję matującą i właśnie taką pełni. Nie mam idealnej cery a produkt świetnie kryje wszelkie moje niedoskonałości. Ładnie ujednolica cerę, spaja ją i dodaje blasku a także wygładza. Nie odcina się na linii żuchwy, co jest bardzo ważne.  Wraz z połączeniem z korektorem tworzą niesamowity makijaż, nie powodując przy tym efektu sztucznej maski. Jego konsystencja jest pośrednia, nie jest zbyt gęsty ani nadmiernie rozrzedzony - bardzo dobrze rozprowadza się po skórze. Podkład, który wybrałam ma przyjemnie naturalnie beżowy odcień – nr №30 natural beige, idący w ciepłe tony. Matujący podkład znajduje się w miękkiej tubce z zakrętką o pojemności 40ml.  Jestem z niego bardzo zadowolona, ponieważ wygląda naturalnie i delikatnie, a taki efekt w makijażu lubię najbardziej.


Cienie do powiek NEWCITY TRENDS, PROFESSIONAL EYESHADOW PALETTE


Kolej na cienie do powiek tej marki…. a więc przyznam szczerze, że przy wyborze swojej paletki nie mogłam się zdecydować na jakie odcienie postawić, ponieważ każdy wariant ma coś w sobie i  z każdą paletką można wyczarować świetny makijaż dzienny  lub wieczorowy. Sklep oferuje nam osiem wersji kolorystycznych, z których prawie każdą chciałabym posiadać. Ja postawiłam na paletę o numerze 01, gdzie znajdują się piaskowe, neutralne kolory, ale także metaliczny odcień i  tzw. baby pink oraz brąz ze złotą poświatą. Cienie mają wysoki poziom nasycenia koloru i łatwo rozprowadza się je po powiece. Co więcej, nie brylują się, dzięki czemu pozostawiają gładki, piękny odcień. Przy aplikacji nie obsypują się. Producent zadbał również o krótką instrukcję ze wskazówkami jak aplikować cienie wraz z rozświetlaczem, którą znajdziemy na odwrocie opakowania. 


Lakier do ust SHOW MATTE LIP LACQUER


Na koniec zostawiłam mojego ulubieńca całego zestawu. Lakier do ust Show Matte dostajemy w opakowaniu typowym dla błyszczyków czyli przezroczyste podłużne opakowanie i odkręcana nakrętka z aplikatorem. Jeśli chodzi właśnie o ten aplikator jest miękki i świetnie rozprowadza lakier na ustach. Matowa pomadka jaką posiadam jest numerkiem 11, ale nie jest tak ciemna jak na stronie, co bardzo mnie cieszy. Gama kolorów jest przepiękna i z chęcią wypróbowałabym jeszcze numer 6 czy też 16.  Aplikując pomadkę wystarczy jedna warstwa, aby cieszyć się pięknymi ustami przez kilka godzin. Ma niesamowicie dobre krycie, czasem potrzebuje pędzelka, żeby rozsmarować warstwę, aby nie mieć zbyt mocno umalowanych ust.  Największą zaletą jest  trwałość, pomadka utrzymuje się na ustach bardzo długo a gdy pomadka wyschnie, usta całkowicie się nie lepią i są przyjemne w odczuciu.



Znacie produkty firmy Revers?