Witajcie
kochani w Nowym Roku! Mam nadzieję, że miło spędziliście Sylwester. Mój zdecydowanie
na plus i mam co wspominać! Z tego powodu
strasznie się cieszę, ponieważ końcówkę starego roku spędziłam razem ze
znajomymi w górach. Co prawda byliśmy tylko na 4 dni, ale zdążyłam
odpocząć i wejść w nowy rok ze zdwojoną siłą. Pogoda
również dopisywała, wszędzie było biało i dużo śniegu! Drugiego dnia wybraliśmy
się na „spacer po górach”, czyli zdobywanie szczytu. Przyznam szczerze, że nie
lubię takich wędrówek, ale zdobycie nawet niewielkiej góry daje ogromną
satysfakcję! Pod koniec wyjazdu śnieg roztopił się ze względu na dodatnie temperatury,
ale nie nudziłam się. Postanowiłam, że wykorzystam ten dzień na spacer i robienie
zdjęć. Wyjazd zaliczam do udanych i mam nadzieję, że za rok to powtórzymy.
Po
takiej przerwie czas wrócić do codzienności. Ale nie mam co narzekać, gdyż moja
uczelnia ma wolne aż do 7 stycznia! Lepiej być nie mogło, mam jeszcze 4 dni
wolnego. Z jednej strony mamy więcej czasu na odpoczynek, ale z drugiej zaraz
zaczynają się egzaminy, więc siłą rzeczy trzeba zajrzeć do książek.






