Hejka!
Dziś w poście recenzja wody perfumowanej od firmy Nou. Nie ma co oszukiwać uwielbiam
perfumy, wszelkie wody toaletowe, wręcz wszystko co pięknie pachnie . Przyznam
szczerze, że nic tak bardzo nie poprawia mi humoru jak nowa woda perfumowana/
perfumy, których zapach wpasowuje się w moje gusta. Wiosna zbliża się wielkimi
krokami, już nie mogę się doczekać, kiedy wszystko będzie budzić się do życia,
kwiaty zaczną kwitnąć i otulać nas pięknymi zapachami, przede wszystkim te moje
ulubione frezje, których zapach przetestowałam dzięki portalowi Only You, któremu bardzo dziękuję.
Kilka słów o marce…
W pięknym języku
katalońskim NOU znaczy nowy. Nowy zapach, nowe emocje, nowa jakość. Zapachy NOU
powstają z najwyższej jakości składników naturalnych. Komponują je najlepsi
perfumiarze z Francji, dbając o to, by zadowalały gust najbardziej wymagających
odbiorców. Proste, czyste i eleganckie.
Zapachy
NOU nie zawierają sztucznych barwników, ich kolory są naturalne. Trwałość
zawdzięczają wysokiemu stopniowi nasycenia olejkami eterycznymi. Dla wód
perfumowanych 10-20%, dla wód toaletowych 5-10%. W kolekcji NOU dostępne są
zarówno zapachy dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Proste, minimalistyczne flakony
nie odciągają uwagi od tego, co ważne. Od zapachu.
Muszę
powiedzieć, że przeglądając stronę tej marki troszkę się zawiodłam, ponieważ
asortyment jest troszkę ubogi w ilość wód perfumowanych, jakie nam firma
oferuje, ale ważne jest to, że zapachy naprawdę są trwałe, w końcu nie ważna
jest ilość tylko jakość, prawda?
Woda perfumowana NOU Freesia
Od producenta: Nie sposób mu się oprzeć. Do ogrodu NOU
Freesia wciągają cię orzeźwiające zapachy cytryny, bergamoty i galbanum. A gdy
przystajesz i się rozglądasz, ogród oczarowuje cię kolorami kwitnących lilii,
jaśminu, frezji i róż. Pragniesz, aby ta chwila trwała wiecznie. Chcesz ją
zapamiętać na zawsze. Głęboko wdychasz nasycone zapachem kwiatów powietrze i
odkrywasz ukryte dotąd akordy piżma, drzewa sandałowego, benzoinu i bursztynu.
NUTY ZAPACHOWE:
Nuta głowy:
cytryna, bergamota, galbanum
Nuta serca:
lilia, jaśmin, frezja, róża
Nuta bazy:
piżmo, drzewo sandałowe, benzoin, bursztyn
Perfumy znajdują się w czarnym, matowym pudełeczku z błyszczącą
grafiką, które robi wrażenie już od pierwszego momentu. Zawartość to mały,
przezroczysty flakonik o pojemności 50
ml. Jedyne co dla mnie jest małą wadą to
zakrętka, która nie jest ściśnięta przy zamknięciu i trzeba uważać, aby nie
złapać tylko za nią, co czasem mi się zdarza, kiedy sięgam po perfumy. Całość
prezentuje się elegancko, lubię szklane, minimalistyczne, niekrzykliwe flakoniki,
ponieważ moim zdaniem są takie kobiece i z klasą.
Kwiatowy zapach…
Początki
zapachu już wprawiły mnie w dobry nastrój, a to wszystko za sprawą frezji,
którą uwielbiam. No cóż, zapach idealny dla mnie. Piękny, świeży, kwiatowy a
zarazem orzeźwiający dzięki cytrynie, frezji i piżmie. Wyczuwalna na
samym początku cytryna otula nasz nos orzeźwiającą słodyczą i łamie troszkę
zapach bergamotki, za którą nie zbyt przepadam. Następnie w kolejnej nucie góruje
róża, lilia i frezja. Kwiaty przeplatają się powodując, że całość jest lekka i
niezobowiązująca - kwiatowa woń, która po prostu wciąga i sprawia, że chcemy
więcej i więcej. Kiedy zapach już jakiś
czas jest na naszej skórze/ ubraniu uzupełniają go piżmo i benzoin, który ma
słodki, ale nie mulący zapach wanilii, który wzbogaca całość kwiatów bogatą,
słodką nutą. Ach… cała magia i piękno tej wody perfumowanej trwa przez cały
czas noszenia, od pierwszego psiknięcia do ostatniej woni. Trwałość perfum oceniam
na bardzo dobry, zapach utrzymuje się przez kilka godzin na skórze. Z pewnością
świetnie sprawdzi się wiosną i latem.

NOU Freesia w moim odczuciu
bardzo intensywna, orzeźwiająca i kobieca. Cytrusy, woń kwiatów, a w
szczególności frezja towarzyszą nam przez całą żywotność zapachu, co jest
wielkim plusem. Producent zapewnia, że nie sposób się oprzeć tym perfumom – ja się
zgadzam, są niesamowite! Aromatyczna woń frezji, która gra tu pierwsze skrzypce
jest dla mnie uwodzicielska, aromatyczna a przeplatając się z cytryną, różą i
nutami drzewnymi tworzy świeży, orzeźwiający zapach.
Moja
ocena: 5/5 (jeśli jesteście ciekawi zapachu perfumy są dostępne w Rossmanie za
ok. 65zł).
Znacie perfumy Nou? Testowaliście
jakiś z ich zapachów? Może zapach frezji? Koniecznie dajcie znać w komentarzu.